piątek, 9 listopada 2012

Płaski brzuch w 6 tygodni?To możliwe - Areobiczna Szóstka Weidera

Witajcie kobitki!!

11 miesięcy temu urodzilam dziecko i poza tym ,że mam sliczną córeczke mam również sliczna oponke :)Mój brzuch przed ciążą  też nigdy nie był płaski ani umięśniony..Mam tendencję do tycia własnie w tej częsci ciała - mam to dziedziczne po mamie.No ale coś trzeba z tym zrobić.
Jestem leniem jeśli chodzi o ćwiczenia, ale tu akurat zmobilizował mnie mąż i razem zaczęliśmy ćwiczyć.We dwoje zawsze jest wieksza motywacja jak i chęć do ćwiczeń.

Mój mąż wynalazł gdzieś w sieci podobno bardzo skuteczny zestaw ćwiczeń o nazwie "Areobiczna 6 Weidera"
Jest to specjalnie opracowany zestaw 6 ćwiczeń areobowych, ktorych celem jest wzmocnienie, wyrzeżbienie i uwidocznienie wszystkich grup mięśni w okolicach brzucha  i talli.Przy tym spala się tkankę tluszczową a co za tym idzie szczupleje się.Zauważalne efekty można osiągnąć podobno  już po 6 tygodniach codziennych ćwiczeń.Czyli bardzo szybko.Trzeba tylko być sumiennym i prawidłowo wykonywać ćwiczenia.

Ja z mężem ćwiczymy już 4 - ty dzień.
Ćwiczenia wydaja się proste ,ale dają czadu.Ja już po 1 - wszym  dniu czułam ból wszystkich mięśni..Trzeba być wytrwałym i nie poddawac się.Po dzisiejszym mam dość...Były dziś 3 serie ale dajemy radę :))
Ja dodatkowo robie jeszcze hula - hop 20 - 30 minut.Podobno wzmaga efekty..Zobaczymy...

Ważne jest , aby przestrzegać nastepującego planu ćwiczeń


Jak wykonywać ćwiczenia?

Zobaczcie krótki filmik instruktażowy



A teraz coś na zachęte dla Was " Efekty ćwiczeń - jak narazie nie moje ,ale mam nadzieje, że niedługo tez wam sie pochwalę :))

google

google

3majcie za nas kciuki!!Was również zachęcam do ćwiczeń 6 Weidera.A może ktoś wykonuje te ćwiczenia??Jakie sa u was efekty?
Jeśli dotrwam do  za 6 tygodni bedzie relacja ze zdjęciami :)

pozdrowionka i miłego weekendu :))

agnesss25

19 komentarzy:

  1. Robiłam to w październiku. Miałam z koleżanką dotrzeć do końca. Zatrzymałyśmy się na 17. dniu. Niestety :( Bo efekty już były w postaci twardego brzucha i już wybijających się mięśni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooj to szkoda ze przerwałas..jak juz efekty były...

      Usuń
  2. Bardzo kontuzyjne dla pleców są więc uważajcie ;) I z tego co widziałam, to nie są dobre ćwiczenia odchudzające, ale bardzo dobrze formujące brzuch ;) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No odchudzajace nie, ale można podobno stracic pare centymetrów w tali bo spala sie tkanka tłuszczowa.ale glownie chodzi o mięsnie...Oj u mnie zanim bedzie je widać spod tej opony..ale nie poddam sie!

      Usuń
    2. Tak, ćwiczenia bardzo obciążają kręgosłup w odcinku lędźwiowym, strasznie boli podczas unoszenia nóg. Ale można np. poduszkę lub zwinięty kocyk pod kręgosłup położyć w tym odcinku i trochę ulga będzie :)

      Usuń
    3. noo własnie czujemy ze boli kregosłup..musimy własnie tak robic, cos podkladać

      Usuń
  3. Ja od kwietnia robię 150 brzuszków dziennie i mój brzuch wygląda lepiej niż przed ciążą:-)))
    Kiedyś oglądałam na internecie taki sposób ćwiczeń,tyle,że wykonywany przez kobietę.Ten sposób jest tak skuteczny,bo jednocześnie wzmacniasz wszystkie mięśnie brzucha.Wystarczy 8 minut dziennie.Polecam:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow super efekty.
    Ja ćwiczyłam szóstkę, ale to zdecydowanie nie dla mnie. Wolę trening Ewy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapraszam po odbiór wyróżnienia na http://lilesly-inspirations.blogspot.com/2012/11/przed-weekendowo-wyroznienie-libster.html

    OdpowiedzUsuń
  6. to ja koniecznie czekam :) ciekawa jestem czy naprawdę działają - wtedy też się biorę za swoją oponkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój kręgosłup raczej by tego nie zniósł.
    Życzę powodzenia i 3mam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja wytrwałam do końca, ale więcej ich nie powtórzę, jak dla mnie strasznie nudne i niezdrowe dla kręgosłupa. Już nie wspomnę , że taki sam efekt uzyskałam po jakże przyjemniejszych ćwiczeniach na siłowni:)Dla mnie rewelacji nie było:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja spróbuje dotrwac do konca, jest wysilek i to spory, choc cwiczenia dlugo nie trwaja, jakieś 15 min dziennie.Zobacze czy u mnie jakies efekty beda..

      Usuń
  9. Ja zrobiłam do końca. Przed urodzeniem dziecka. I nie wiem skąd masz te fotki efektów (czy wiarygodne źródło) bo te ćwiczenia dobrze wykonywane pięknie rzeźbią ale absolutnie nie likwidują oponki. Można pod tłuszczykiem wyczuć mięśnie ale tak jak mówię - opony to one nie zlikwidują.
    Wiem co mówię.
    Poczytaj sobie o tych ćwiczeniach. Dobrze na rzeźbę ale będzie ona widoczna jak mięśnie będą na wierzchu a nie pod pierzynką tłuszczyku :) Może być widać kratkę na górze jak tam nie masz tłuszczyku a potem będzie oponka :)
    Ps. i nudne te ćwiczenia jak cholera były

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja jednak spróbuje dotrwac do konca i zobacze jak to u mnie bedzie wygladac..Oczywiscie ni elicze ze pozbede sie calej oponki, ale moze choc troche...A te zdjecia sa stad:http://www.kulturystyka.org.pl/modules/news/article.php?storyid=992
      Ludzie piszą o efektach tych cwiczeń.Chyba nie zamieszczaliby zdjęć żeby oszukiwać innych..
      Ja jesli dotrwam do końca zrobie relacje..
      No ćwiczenia dla mnie wszytskie z reguły sa nudne.Ale jak sie robi z kims to inaczej :))

      Usuń
  10. Ja kiedyś zrobiłam... 3 dni i jak zwykle mój zapał wyparował -.-'

    Zostałaś przeze mnie otagowana, zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja doszłam do ponad połowy kilka razy , ale u mnie nie było takich efektów jak na 1 fotce po 10 dniu : (

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ciekawe wlasnie...U mnie tez sie nie spodziewam raczej..No ale sprobuje zrobic je do końca

      Usuń
  12. Też kiedys próbowałam... ahh ten mój słomiany zapał :P

    OdpowiedzUsuń

Dziekuję za pozostawiony komentarz.Każdy z nich sprawia mi radość i motywuje do dalszego działania :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...