Essie o numerku 265 " It's delikate" należy do grona takich właśnie lakierów...
Lakier w kolorze mleczno - beżowym jest półtransparentny.Nie da nam całkowitego krycia, ale można uzyskać dość fajny efekt.
Ja osobiście lubię takie lakiery, bo mogę go używać na różne sposoby.
Do frencha użyłabym z pewnością tylko jednej warstwy a jako "solo" pomalowałabym dwoma lub trzema warstwami.
Lakiery Essie to według mnie jedne z najlepszych lakierów do paznokci ..
Cenie je za trwałość, wygodny, cienki pędzelek, szybki czas wysychania a najbardziej za ich długotrwałą konsystencję, która nie ulega zmianie wraz z upływem czasu.Jest ona raczej rzadka , ale dzięki temu łatwiej pomalujemy paznokcie i nie narobimy smug.Niewprawionym dziewczynom może to na początku sprawiać kłopoty ,gdyż łatwo można pozalewać skórki a to nie wygląda zbyt estetycznie .Ale to kwestia wprawy.
Ten lakier nie kłamiąc Was mam już chyba ze 2 lata(bardzo rzadko go używałam stąd minimalne zużycie) i powiem Wam ,że jego konsystencja nie uległa żadnej zmianie!Zachowuje się jakbym dopiero co go kupiła.
A tak prezentuje się na paznokciach:
Jedna warstwa lakieru- wygląda jak lakier bezbarwny lekko zabarwiony na kolor beżowy
Dwie warstwy lakieru- dają o wiele lepsze krycie, uzyskujemy już kolor beżowy, choć paznokcie nadal prześwitują ..
Trzy warstwy lakieru- efekt nieco wzmocniony ale niezbyt różni się od tego z dwoma warstwami...
Ogólnie lakier podoba mi się, ale wolę jednak te w tonacji różowej jak na przykład kultowy Mademoseille.Jak dla mnie to faworyt :)Niezastąpiony do frencha- nadaje płytce naturalny, zdrowy koloryt.
Jak Wam się podoba ten Essiak?Miałyście z nim do czynienia?Czekam na Wasze opinie.
pozdrawiam cieplutko