Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oriflame. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oriflame. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 26 marca 2015
Paletka do stylizacji brwi Oriflame.
Paletkę poleciła mi znajoma-konsultantka Oriflame.Kiedyś lubiłam paletkę z Essence.Cienie były prawie identyczne jak w tej Oriflame i kosztowała grosze.Szkoda ,że została wycofana.Pozniej do brwi używałam zwykłego brązowego cienia.
Tę paletkę kupiłam na promocji za 15 zł.To prawdziwa okazja ,bo standardowo kosztuje nie mało- około 33 zł
Paletka zamknięta jest w eleganckim czarnym pudełeczku z lusterkiem i osobnym pojemniczkiem na pędzelki.
Zawiera dwa cienie: jaśniejszy i ciemniejszy oraz wosk.
Osobiście używam tego jaśniejszego cienia, choć i tak muszę go nakładać delikatnie ,bo jest dość ciemny.Na pewno nie sprawdzi się u jasnych blondynek.Wosku używam rzadko, ponieważ moje brwi nie wymagają dodatkowego ujarzmienia.
Cienie są trwałe, i bardzo wydajne.Wystarczą na bardzo długo .
Paletka posiada dwa sztywne pędzelki: jeden do cieni a drugi do wosku.
Jak dla mnie brwi podkreślone cieniem wyglądają o wiele naturalniej niż kredką.Cień ładnie wypełnia przestrzeń pomiędzy włoskami dzięki czemu brwi wyglądają estetycznie.
Jak dla mnie lusterko jest trochę za wąskie, aby móc dokładnie się w nim zobaczyć, choć "od biedy" na pewno się przyda.
Wosku osobiście nie używam ,ale przydaje się do makijażu klientek.
Paletka godna uwagi i polecenia pod warunkiem ,że upolujecie ją na promocji.Na paletkę w regularnej cenie raczej bym się nie skusiła.Wolałabym kupić jakiś dobry brązowy cień , który spełniałby to samo zadanie.
Znacie, używacie?
sobota, 23 sierpnia 2014
Oriflame. Nowość - tusz do rzęs The One " Lash Resistance" .Rozdanie - do wygrania 2 mascary.
Witam!
Jakiś czas temu dostałam do przetestowania kilka kosmetyków od Oriflame.Szczerze mówiąc miałam mało okazji używania kosmetyków tej marki.Jeśli chodzi o katalogi to bardzo często kupowałam Avon.Ale to było w czasach szkolnych czyli już bardzo dawno :)
Tusz którego dziś recenzjonuję to nowość.Jego poprzednik "Volume blast" z tej samej serii należy do produktów bardzo udanych i zyskał już nawet miano ulubionego kosmetyku 2014 roku.Nie miałam okazji go testować ,ale czytałam wiele pozytywnych opinii na jego temat.Ciekawe jak wypadnie "Lash resistance"?
pojemność 8 ml, cena 37,90 zł
Od producenta:
Z tym wodoodpornym tuszem pogrubiającym nawet w najtrudniejszych warunkach pogodowych możesz się cieszyć wachlarzem długich, gęstych rzęs. Dzięki innowacyjnej formule tusz nie kruszy się, a specjalnie zaprojektowana szczoteczka równomiernie pokrywa rzęsy. Jej wyjątkowa trwałość sprawia, że możesz nosić ją na rzęsach nawet przez 24 godziny
Korzyści:
Jakiś czas temu dostałam do przetestowania kilka kosmetyków od Oriflame.Szczerze mówiąc miałam mało okazji używania kosmetyków tej marki.Jeśli chodzi o katalogi to bardzo często kupowałam Avon.Ale to było w czasach szkolnych czyli już bardzo dawno :)
Tusz którego dziś recenzjonuję to nowość.Jego poprzednik "Volume blast" z tej samej serii należy do produktów bardzo udanych i zyskał już nawet miano ulubionego kosmetyku 2014 roku.Nie miałam okazji go testować ,ale czytałam wiele pozytywnych opinii na jego temat.Ciekawe jak wypadnie "Lash resistance"?
Od producenta:
Z tym wodoodpornym tuszem pogrubiającym nawet w najtrudniejszych warunkach pogodowych możesz się cieszyć wachlarzem długich, gęstych rzęs. Dzięki innowacyjnej formule tusz nie kruszy się, a specjalnie zaprojektowana szczoteczka równomiernie pokrywa rzęsy. Jej wyjątkowa trwałość sprawia, że możesz nosić ją na rzęsach nawet przez 24 godziny
Korzyści:
Trwałość do 24 godzin
Wodoodporna formuła: utrzymuje się na rzęsach nawet w trudnych warunkach takich jak wilgotne powietrze, upał, deszcz.
Wyrazisty efekt dzięki intensywnym pigmentom.
Specjalnie zaprojektowana szczoteczka idealnie pokrywa rzęsy jedwabistą warstwą kosmetyku bez ich obciążania, dzięki czemu tusz się nie kruszy.
Wodoodporna formuła: utrzymuje się na rzęsach nawet w trudnych warunkach takich jak wilgotne powietrze, upał, deszcz.
Wyrazisty efekt dzięki intensywnym pigmentom.
Specjalnie zaprojektowana szczoteczka idealnie pokrywa rzęsy jedwabistą warstwą kosmetyku bez ich obciążania, dzięki czemu tusz się nie kruszy.
Moja opinia:
Zacznę chyba od tego ,że tusz jest wodoodporny.Jak producent obiecuje jest w stanie przetrwać nawet do 24 godzin.Nigdy nie chodzę w makijażu aż tylu godzin, stąd też nie byłam w stanie pod tym kątem go przetestować.Jedno jest pewne bardzo ciężko go zmyć z rzęs- co świadczy,że jest "nie do zdarcia"Ale producent chyba trochę z tym przesadził.Ja zmywałam go olejkiem, ale i tak czułam na rzęsach jego pozostałości.To niezbyt miłe uczucie i u mnie tusz raczej do ulubionych nie dołączy.Ale wynika to również z faktu, że wogóle nie lubię i nie używam tuszy wodoodpornych własnie przez trudności z ich usunięciem.Wiem jednak,że są zwolenniczki takich tuszy i myślę,że "Lash Resistance" jest w stanie zadowolić pod względem trwałości nawet te najbardziej wymagające.
Kosmetyk ma odpowiednią, wg mnie gęstawą konsystencje i dość szybko zasycha.Trzeba dość szybko machać szczoteczką aby uzyskać zamierzony efekt.
Tusz jest trwały, nie kruszy się ani nie osypuje.Producent mówi,że tusz jest również pogrubiający.Ja niestety u mnie takiego efektu nie zauważyłam.Jest za to intensywnie czarny co większość z nas lubi :)
Uwagę przyciąga dość dziwna szczoteczka...
Jest płaska, włoski ma tylko na jednej płaszczyznie, za to różnej długości co ma w zamiarze dotrzeć zarówno do tych krótszych jak i dłuższych rzęs.Jak dla mnie jest niewygodna.Nie umiem nią poprawnie wymalować rzęs.Moje rzęsy są króciutkie i rzadkie.Aby jako tako wyglądały muszę się trochę namęczy ć.Po zastosowaniu tego tuszu nie wyglądają najgorzej ale tez szału nie ma.
Reasumując tusz zaliczam do średniaków jeśli chodzi o szczoteczkę i zadanie jakie ma spełniać- pogrubienie rzęs.Tak jak napisałam wcześniej u mnie takiego efektu nie zauważyłam.
Za to duży plus otrzymuje za trwałość i jej 100- procentową wodoodporność.Przetrwa na pewno w trudnych warunkach jak to obiecuje nam producent.
Cena być może wygórowana, ale można ją zakupić w katalogu na promocjach i to z dużym upustem .
Mnie jakoś specjalnie nie zachwycił jednak polecałabym go osobom , które używają tuszów wodoodpornych i zależy im na długotrwałym efekcie.
Mnie jakoś specjalnie nie zachwycił jednak polecałabym go osobom , które używają tuszów wodoodpornych i zależy im na długotrwałym efekcie.
Jeśli zaciekawiła was ta maskara to będziecie miały szansę zdobycia jej w moim szybkim rozdaniu.
Do wygrania 2 maskary " Lash resistance".Zostały ufundowane przez Oriflame.
Zasady:
1.Musisz być publicznym obserwatorem bloga.
2.W komentarzu pod tym postem napisz pod jakim nickiem obserwujesz bloga, oraz podaj swój adres e-mail.
Spośród uczestników wylosuję 2 osoby do których trafią tusze do rzęs "Lash resistance"
Nagrody wysyłam tylko na polskie adresy.
Koszty przesyłki pokrywam ja.
Rozdanie trwa od 23.08.2014 do 31.08.2014.Zwycięzców ogłoszę na blogu do 3 dni od daty zakończenia rozdania a także skontaktuję się e-mailowo.
Zapraszam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)