czwartek, 16 lipca 2015

Nie mogę bez niej żyć...

Uwielbiam jej smak, aromat.Uwielbiam sie nią delektować.Nie wyobrażam sobie zacząć dnia bez niej...To już chyba uzaleznienie.Tak, kawa uzależnia.Niedyś piłam jedną dziennie, pozniej dwie a teraz nawet i 3 filiżanki dziennie.Fakt faktem moja kawa, a raczej "napój kawowy" to kawa rozpuszczalna z mlekiem.Łagodna bez dużej ilości kofeiny.
Lubię bardzo kawę z ekspresu.Ekspres w domu jest , ale leń ze mnie i nie chce mi się robić :P
Tym zajmuje się pan mąż :)Bo kawa przyrządzona przez kogoś smakuje lepiej :)Tym bardziej wypita w doborowym towarzystwie.
Kawa to atrybut spotkań.Przeważnie każdy mówi : " Wpadnij na kawę"Kojarzy się właśnie ze spotkaniami z przyjaciółmi czy rodziną.Kojarzy się z miłą atmosferą.
Ja mam swoje przyzwyczajenia odnośnie kawy.Piję ją w swym ulubionym kubku, w ulubionych proporcjach wody i mleka...




Zdarza się,że nie dopijam do końca, kawa stygnie...Ale tak już mam.Picie kawy jak dla mnie to powolny proces, to czas relaksu...Nie spieszę się, jeśli trzeba podgrzewam kawę w mikrofali.Jednak podgrzewanie kawy nie jest zbyt zdrowe ( tak jak i sama kawa ).Ostatnio wpadł mi w ręce kubek termiczny.To chyba rozwiązanie dla mnie.Kubek długo utrzymuje ciepło , dzięki czemu  mogę przez długi czas delektować się ciepłym napojem.Co jak co, ale jak dla mnie kawa musi być gorąca.Nie toleruję zimnej kawy, lub kawy mrożonej.Moim zdaniem nie ma tego samego smaku i aromatu.





Gdy wybieramy się gdzieś w podróż przeważnie kupujemy kawę na stacji benzynowej.Ale fajnie mieć swój " napój Bogów" przyrządzony wedle własnych upodobań.Warto miec w domu fajny , podręczny termos, który mozna zabrać ze sobą wszędzie :)









Jeśli spodobały Wam się moje kubki możecie zakupić je na  http://witeks.pl/ Do wyboru do koloru :)


Lubicie kawę? Jakie są wasze przyzwyczajenia odnośnie picia kawy?

środa, 1 lipca 2015

Mario Luigi - Biostymulator wzrostu włosów.

Ze wzrostem włosów jakoś nigdy nie miałam problemów.Rosną mi jak szalone.Jest to nawet nieco kłopotliwe biorąc pod uwage fakt,że farbuję wlosy i zaraz widać mi odrost.
Od dłuższego czasu borykam sie jednak z problemem wypadania wlosów.Zaczęło się chyba rok temu po porodzie, chwilami bywało lepiej,ale włosy wciąż wypadają w  dużych ilościach.

Natrafiłam na preparat do włosów Mario Luigi z nadzieją ,że pomoże zlikwidować problem.






Od producenta:

MARIO LUIGI to preparat wyprodukowany według receptury łączącą wiedzę zielarską z najnowszymi osiągnięciami biotechnologii i inżynierii kosmetycznej.
Zawierapołączenie aż 16 aktywnych wyciągów roslinnych, związków organicznych,witamin, które zapobiegają wypadaniu włosów, stymulują ich wzrost, przywracają naturalny wygląd włosom słabym i zniszczonym.


BIOSTYMULATOR Mario Luigi - przeznaczony jest do każdego typu włosów. Włosy cienkie i delikatne stają się grubsze i gęstsze, włosy długie zyskują objętość i wzmocnienie. Preparat odbudowuje włosy zniszczone po zabiegach kosmetycznych. Regularne stosowanie kosmetyku w pełni zregeneruje włosy oraz zapewni im jedwabistą gładkość, połysk i zdrowy wygląd. Preparat dostępny jest buteleczkach po 100 ml. Przy codziennej kuracji wystarczy na ok.3-4 tygodnie.


SKŁAD:
woda, ekstrakty roślinne: brazylijski żeń-szeń, eleuterokok kolczasty, kłącze perzu, skrzyp polny, pokrzywa, czarna rzepa, łopian większy, przestęp biały, brzoza, prowitamina b5, glikol propylenowy, trilaureth-4 phosphate, lecytyna, kreatyna, jedwab saccharomyces cerevisiae extract, dmdm hydantoin, methylisothiazolinone, methylchloroisothiazolinone.



Moja opinia:

Z opisu produktu wydawałoby się,że preparat stworzony jest dla mnie.
Niestety , ale po 2 miesiącach stosowania nie zauważyłam widocznych efektów.Włosy zawsze rosły więc, to nie jego zasługa.Jak wypadały tak nadal wypadają.
Producent zaleca codzienne stosowanie.Ja stosowałam zawsze po umyciu głowy , na wilgotną skórę, gdyż jakoś nie wyobrażam sobie stosowanie takich preparatów na zanieczyszczoną skórę głowy.
Produkt u mnie okazal sie nieskuteczny.Nie skreślam go jednak, zamierzam nadal stosować.Być może potrzeba więcej czasu, aby zauważyć widoczne efekty?

Produkt można kupić tutaj w cenie 23,90 zł.Być może u Was lepiej się sprawdzi :)


pozdrawiam wakacyjnie,







poniedziałek, 25 maja 2015

Pielęgnacja okolic oczu.Maseczka algowa pod oczy.

Skóra wokół oczu jest cienka i delikatna.Jest tam niewiele gruczołów łojowych przez co często jest przesuszona.To może powodować przedwczesne pojawianie się zmarszczek mimicznych tak zwanych "kurzych łapek".
Należy pamiętać o tych miejscach podczas codziennej pielęgnacji.
Im wcześniej zaczniemy dbać o skórę wokół oczu tym lepiej.Możemy zacząć taka pielęgnacje już nawet od 20 roku życia.Jeśli skóra będzie dobrze nawilżana może to opóznić w znacznym stopniu powstawianie zmarszczek w przyszłości.
Podstawą pielęgnacji okolic oczu jest dobry krem pod oczy.Takie kremy zawierają w swym składzie witaminę A i E pomagające utrzymać właściwe napięcie i nawilżenie naskórka.
Z wiekiem powinno stosować się również preparaty zawierające witaminę C oraz składniki stymulujące odbudowę kolagenu.
Warto również zainwestować w dobre serum po oczy i maseczki.
Serum pod oczy to nieodłączny element , który powinien znaleść swoje miejsce w kosmetyczce kobiet po 30 -tym roku życia.
Jest to kosmetyk o bardzo płynnej konsystencji zawierające wysokie stężenie substancji aktywnych.Substancje te wnikają w głębokie warstwy skóry nawilżając i uelastyczniając.
Dzięki połączeniu odpowiedniego kremu i serum otrzymujemy niezwykle skuteczną bron do walki z procesami starzenia się skóry.
Należy pamiętać,że serum nakładamy w pierwszej kolejności.Krem aplikujemy po upływie 3-5 minut od nałożenia serum.
Poza serum dodatkową pielęgnacją  okolic oczu stanowią maseczki pod oczy.
Jestem już kobietą która przekroczyła próg 30 lat, dlatego zainwestowałam w taka oto maseczkę.


Maseczka algowa po oczy marki  Estien.



Od producenta:

Najwyższej jakości alginat na bazie naturalnych składników z wyciągami roślinnymi o działaniu liftingującym, zmniejszającym zmarszczki, likwidującym worki i rozjasniającym cienie pod oczami.


Zapewne znacie dobroczynne , odżywcze właściwości alg.

Algi zawierają niemal wszystkie pierwiastki.Z tego wzgledu wykorzystuje sie je do produkcji preparatów mających na celu wykonywanie zabiegów upiekszających.Wszystkie zawarte w algach substancje wykazują silną przyswajalność przez skórę, są znakomicie tolerowane.W skład alg wchodzą bialka, tłuszcze, weglowodany, potas, żelazo, jod, magnez oraz sladowe ilości cynku, miedzi, strontu i serii witamin A, C , B1, B2, B6, B12, PP.



Maseczka w postaci białego proszku.Łatwo ją przygotować.wystarczy zmieszać odrobinę proszku z wodą w proporcji 1:2  do uzyskania konsystencji śmietany.
Maseczkę nakładamy cienka warstwą pod oczy i po 15 minutach ściągamy.


Moja opinia: 

Maseczkę przygotowuje się błyskawicznie, z łatwością nakłada.Powoduje przyjemne uczucie chłodu.Co mi się jednak nie spodobało w niej, to ,że jak zasycha powoduje nieprzyjemne uczucie ściągnięcia.Dlatego też zmywam ją przed zalecanym czasem, gdyż powoduje u mnie duży dyskomfort.
Maseczka można ściagnąć jednym pociągnięciem..Ja jednak wolę zmywać ją wodą.
Jeśli chodzi o efekty to jestem zadowolona .Świetnie napina i nawilża delikatną skórę wokół oczu.
Poza tym jest mega wydajna.
Osobiście nie mam większych problemów ze skórą pod oczami..Maseczka powinna pomóc osobom borykającym się z workami, cieniami pod oczami a także pomoc w redukcji zmarszczek mimicznych.
Maseczkę można zakupić tutaj w cenie  12, 90 zł.
Polecam!



A wy? jakich preparatów pod oczy używacie?


pozdrawiam ciepło, 


agnesss25

poniedziałek, 11 maja 2015

Pani domu- jak polubić sprzątanie?

Lubicie sprzątać?
Szczerze mówiąc ja nie bardzo.Lubię jednak , gdy wokoło panuje ład i porządek.Czuję się wtedy komfortowo.Gdy wiem, że w zmywarka pęka w szwach od brudnych naczyń, gdy na meblach widać warstwę kurzu, a w łazience w  koszu piętrzy się stos brudnych ubrań nie mogę tak po prostu siedzieć i się relaksować Lubię porządek.
Porządek we własnym domu oznacza niejako porządek w życiu.
Jak polubić sprzątanie?
zródło: google


Sprzątając stwórz sobie pewien harmonogram pracy.Jeśli oglądaliście kiedyś program " Perfekcyjna pani domu" z pewnością zauważyliście,że jest to podstawa jeśli chodzi o utrzymanie czystości.
Rano najpierw pościel łóżka, poukładaj porozrzucane rzeczy na miejsce.Nastaw pranie,zmywarkę, odkurz na końcu pozmywaj podłogi.Stwórz własny harmonogram sprzątania.
Ja zawsze kieruje się tą zasadą dzięki czemu sprzątam szybko i efektownie.Wiem co po kolei mam robić.Nie krzątam się w koło, nie myślę od czego zacząć.Określone czynności wykonuje codziennie : ścielenie łóżek, odkurzanie, mycie naczyń.Co drugi dzień zmywam podłogi, ścieram kurze z mebli, nastawiam pranie( o ile jest taka potrzeba)
Dobre środki czystości  to również podstawa efektywnego sprzątania..Ja osobiście lubię te z wyższej półki.Zawsze kieruje się zasadą " Co tanie to drogie"Dobre środki nie tylko ułatwią nam pracę, ale tez sprawią,że sprzątać będziemy szybciej i efektowniej.
Już wiele razy przekonałam się, że nie warto kupować tanich środków.Kupując przykładowo tani płyn do naczyń tak naprawdę przepłacamy.Taki płyn jest nie wydajny, szybko się zużywa a w dodatku ,aby umyć nim tłuste naczynia trzeba niezle się namęczyć.Uwielbiam płyn Fairy.Gęsty, wydajny.Wystarczy kropelka aby porządnie umyć stertę naczyń.
Jeśli chodzi o środki do zmywarki również stawiam na jakość.Lubię gdy naczynia po wyjęciu ze zmywarki są lśniące i czyste jak łza.
Zmywarka to fajna sprawa jeśli chodzi o czyszczenie drobnych elementów wyposażenia domu: pokręteł od kuchenki, bibelotów, a nawet zabawek.
Raz na jakiś czas robię porządki generalne.Myję okna, piorę firanki, sprzątam w szafkach, czyszczę dywany.
Nie znoszę generalek, ale wiem,że to konieczność.
Na takie porządki zabieram się gdy jestem wypoczęta, mam wenę i nastrój.Gdy mam leniwy dzień nawet się do tego nie przymierzam,bo wiem ,że nic z tego nie będzie.Najgorzej gdy niespodziewanie pojawią się  na przykład plamy na dywanie .Wtedy trzeba działać od razu.Lepiej takich rzeczy nie odkładać na pózniej..Jeśli niechcący uplamimy sobie ubranie trzeba od razu plamę zaprać i namoczyć.Gdy jednak to nie pomoże z pomocą przyjdzie dobry odplamiacz.Warto mieć go zawsze w domu.
Sprzątanie domu to konieczność.Warto polubić tę czynność ,bo towarzyszy nam prze cale życie.No ale cóż.Taki los nas- pań domu, matek i żon.To na nas głownie spoczywa obowiązek utrzymania porządku w domu.No chyba,że stać nas na pomoc domową :)



A jak u was ze sprzątaniem ? :)


czwartek, 30 kwietnia 2015

Coś do makijażu oka- nowe nabytki: Paleta cieni Zoeva "Naturally Yours" oraz Meke-up Revolution "Avesome Metals eyeshadow"

Nic tak nie cieszy jak paczka z samego rana ,a w niej dwa upragnione kosmetyki.
Mój kufer kosmetyczny powiększył się dziś o dwa nowe nabytki.Kosmetyki ,które od dawna chciałam sobie kupić.W końcu udało się!Są już moją własnością :)

O palecie Zoeva "Naturally Yours" marzyłam od dawna..Zachęcona pozytywnymi opiniami na jej temat i bardzo przystępną ceną skusiłam się na jej zakup.Kosztowała mnie 71,90 zł. 
Uwielbiam cienie i mam ich w swoich zasobach najwięcej w porównaniu do innych kosmetyków z kolorówki.To chyba taki mój nałóg :)
Szybciutko pstryknęłam kilka fotek temu cudeńku :)






Drugim nabytkiem jest Make-up Revolution - cień metaliczny w odcieniu  "Rose Gold"
Wychwalany prze blogerki i vlogerki.Zobaczymy jak się sprawdzi u mnie.Długo na niego polowałam, bo zawsze były braki w magazynach :)Aż w końcu dorwałam  go w Minti Shop :)
Kosztował mnie 20 zł.






Znacie, używacie te cienie?Co o nich sądzicie?

A tak zupełnie z innej beczki.Czy robiłyście sobie kiedyś peeling kawitacyjny ? Myślę o tym od dłuższego czasu ,ale nie wiem czy rzeczywiście daje on efekty.Mam dużo zaskórników z którymi nie mogę sobie poradzić.Jak myślicie, czy taki zabieg sprawdzi się u mnie?

miłego dnia,


agnesss25

wtorek, 28 kwietnia 2015

Nowości kosmetyczne : Loreal, Kobo, Golden Rose, Make-up Revolution...

Ostatnio w mojej kosmetyczce pojawiło się sporo nowości kosmetycznych.Jak na razie jestem w trakcie ich testowania.Spodziewajcie się zatem w najbliższym czasie ich szczegółowych recenzji.
Może coś Was zainteresuje :)


Loreal Paris - krem i serum do twarzy "Skin Perfection"


Transparentny puder matujący w kamieniu od Kobo
(Upolowany na promocji w Naturze  - 40 %)



Kultowe Pomadki Golden Rose Velvet Matte



Błyszczyk Golden Rose Luxury Color Riche


Błyszczyk Make-up Revolution


Biostymulator wzrostu włosów firmy Mario Luigi


Maseczka algowa pod oczy firmy Estien



Wkrótce szczegółowe  recenzje kosmetyków.Na początek pójdą pomadki i błyszczyki- nie wymagają długiego testowania.


Wiosna w pełni.Jeśli szukacie fajnych i niedrogich wiosennych ubrań zajrzyjcie na http://www.sakolife.pl/  Bardzo przystępne ceny.Polecam!


miłego dnia,


agnesss25

środa, 22 kwietnia 2015

Byle do dachu!

Czytelnicy mojego bloga zapewne wiedzą ,że budujemy dom.Budowa szybko postępuje.Właściwie pozostało jedynie wykonanie dachu i będziemy mieć stan surowy otwarty.
To dużo czy mało?
Jak dla nas to spore osiągnięcie, bo budujemy jak na razie bez kredytu.Nawet  nie wiecie jak te mury już cieszą.Nawet bez dachu.To już można nazwać domem.Można wejść do środka, zobaczyć gdzie będzie kuchnia, salon, łazienka.Można wejść po schodach na piętro i pomarzyć o przyszłej sypialni z wielkim łóżkiem, o pokojach dla dziewczynek..








W myślach już widzę jak  nasze cztery kąty będą urządzone...Może to za wcześnie na takie plany, bo do wykańczania domu jeszcze daleka droga.No ,ale pomarzyć chyba można.
Ostatnio natknęłam się na świetne  tapety pokojowe.Ogromny wybór nowoczesnych jak  tradycyjnych wzorów pozwoli na urządzenie nowych jak i odświeżenie starych wnętrz.Jeśli akurat jesteście w trakcie remontu może wam się przyda.
My póki co czekamy na nasz dach, który za niedługo przykryje nasze cztery wymarzone kąty :)




miłego dnia,

agnesss25


wtorek, 21 kwietnia 2015

Hiszpańskie smaki :)

W Hiszpanii mieszkałam grubo ponad 7 lat...To spory kawal czasu.Wystarczający ,aby poznać ten kraj od podszewki.
Hiszpania - kraj słońca, sympatycznych ludzi, wspanialej kultury i znakomitej kuchni.Dzisiejszy post chciałam poświęcić właśnie hiszpańskiej kuchni.

Zanim przekonałam się i doceniałam hiszpańską kuchnię minęło trochę czasu.Smakowałam i poznawałam ją po trochu, doceniając jej walory.
Hiszpańska kuchnia jest zdrowa, smaczna i zróżnicowana.Hiszpanie gotują wszystko na bazie oliwy z oliwek, jadają dużo warzyw i mięsa- wołowiny, wieprzowiny , baraniny.Przeważającą  rolę w jadłospisie typowego Hiszpana odgrywają świeże ryby i owoce morza.W końcu Hiszpania ma szeroki dostęp do mórz.

Ulubionym przysmakiem i rarytasem  Hiszpanów jest "jamon"  czyt. hamon ,czyli  surowa, podsuszana szynka wytwarzana z udzcca wieprzowego.






Ta właśnie noga wieprzowa moim zdaniem może być jednym z symboli Hiszpanii.
Pozawieszane u sufitów nogi wieprzowe spotkać można nie tylko w sklepach mięsnych, ale też w barach i restauracjach - stanowią tam element dekoracyjny.
Dobry jamon kosztuje nawet do kilkuset euro za całą nogę.
Sekret dobrego jamona to przede wszystkim sposób, miejsce  i czas jego dojrzewania.Szynka dojrzewa długo w regionach górskich , w specjalnych suszarniach.Mięso jest dzięki temu aromatyczne i kruche.
Ja osobiście uwielbiam jamona, mogłabym zajadać się nim bez końca...
Jamon przed spożyciem powinien mieć temperaturę pokojową.Wyłożony prosto z lodówki nie smakuje tak jak powinien.
Niektórzy w ogóle nie trzymają jamona w lodówce ( chodzi o jamon pokrojony w plasterki ).W końcu jest to surowa, sucha szynka.Nie psuje się tak jak inne wędliny.
W każdym hiszpańskim domu nie brakuje jamona, choć jest to swego rodzaju rarytas.Ten wysokiej jakości jamon jest bardzo drogi .


W samym Madrycie znajduje się wiele sklepów - restauracji o nazwie "Museo de jamon" co oznacza dosłownie "muzeum szynki".Królują tam oczywiście różne gatunki jamona, typowych kiełbas hiszpańskich ( chorizo, salsichon, fuet) serów dojrzewających "quesos curados" Hiszpanie wpadają tam  na szybką kanapkę z jamonem i piwko lub kawę.Dostaniemy tam  również wszelkiego rodzaju tapas- przekąski: torlilla, patatas bravas o ali oli ( ziemniaki z sosem pikantnym lub czosnkowym), oliwki, mini - kanapki różnego rodzaju , kalamary itd.Wymieniać można bez końca.





Uwielbiam też sery dojrzewające wytwarzane przede wszystkim z mleka owczego.Sery mają bardzo intensywny smak  i aromat.Stanowią doskonałe dopełnienie do "jamona".


Przebywając w Hiszpanii moje kolacje wyglądały często w ten sposób: bagietka , jamon i ser curado, oliwa z oliwek.Bardzo szybka i zdrowa przekąska.Palce lizać,
Obok "jamona" na uwagę zasługują tez inne podsuszane kiełbasy: chorizo, fuet, salami.
Chorizo należy do tych najbardziej znanych.Charakterystyczna czerwona kiełbasa wytwarzana jest ze zmielonego mięsa wieprzowego , dość mocno przyprawionego papryką w proszku.

Bardzo lubię fuet - suszona kiełbasa z charakterystyczną pleśnią.Ma  ciekawy,słodkawy smak,



Do owoców morza ,mimo łatwego do nich dostępu i przystępności cen nie przekonałam się.
Polubiłam jedynie krewetki i kalamary.Reszta niestety powodowała u mnie wstręt ( ze względu na wygląd i zapach) Mój mąż za to pokochał owoce morza wszelkiego rodzaju..Niestety mieszkając w Polsce nie może już często pozwalać sobie na takie rarytasy.Tego najbardziej mu brakuje...
Dla Hiszpanów owoce morza i ryby to chleb powszedni.Pamiętam do dziś zapach (smród) dobiegający z patio ( podwórka blokowego )przyrządzanych na kolacje czy obiad  małż, krewetek, krabów i ośmiornic.
Królewskim wręcz daniem zawierającym  własnie owoce morza jest paella.Hiszpanie kochają to danie.Przyrządzają je na szczególne okazje, przeważnie w niedziele.Coś jak u nas tradycyjny  rosół z makaronem :)



W Hiszpanii używa się mnóstwo czosnku do potraw.Niektórzy nieżyczliwi mówią,że to kraj cuchnący czosnkiem.
Hiszpanie gotują wszystko na bazie oliwy.Smażą, dodają do sałatek , polewają oliwą kanapki.
Uwielbiam oliwę.Używam do wszystkiego.Jest nie tylko zdrowa ale i smaczna, nadaje potrawom głębszego aromatu.
Będąc przy oliwie nie sposób wspomnieć o oliwkach.To z nich przecież powstaje oliwa.W Hiszpanii uprawia się oliwki czarne i zielone.Osobiście przepadam za zielonymi.Pychota!


Latem Hiszpanie chłodzą się pysznym gazpacho - chłodnikiem przyrządzanym ze świeżych pomidorów, papryki, ogórków, czosnku w odpowiednich proporcjach.
Gaspacho można kupić gotowe, w kartonie lub przyrządzić samemu w domu.Wspaniałe na upalne dni!





Do moich ulubionych hiszpańskich potraw należą : lentejas ,-czyli zupa z soczewicy z warzywami i chorizo, tortilla de patatas- omlet z jaj, z cebulą i ziemniakami, cocido- rosół z dużą ilością warzyw, mięsą  i  ciecierzycy, paella - ryż gotowany z warzywami i  owocami morza.

Po powrocie do ojczyzny, tęsknię za tamtymi przysmakami...Żal mi ,że nie mam tego wszystkiego na co dzień...Bardzo się cieszę,że było mi dane  poznać kuchnie hiszpańską.Staram się stosować do jej zasad ,choć jest to nieco utrudnione ze względu na dostęp do hiszpańskich składników.
Czasem z pomocą przychodzi Lidl, gdzie spotkać można wiele typowych produktów hiszpańskich.

Akurat trwa tam teraz tydzień hiszpański i można kupić większość wymienionych przeze mnie smakołyków w okazyjnych cenach.
Zajrzyjcie i spróbujcie hiszpańskich rarytasów..Znajdziecie wspomnianego jamona, chorizo,sery dojrzewające ( quesos curados), oliwki, gazpacho, oliwę z oliwek i wiele innych.


 




Smacznego!


miłego dnia!

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Łap okazje- Drogerie Natura do - 40 % zniżki na kosmetyki !

Kosmetyki, kosmetyki..Każda kobieta lubi je kupować ,a  tym bardziej gdy  kupujemy po promocyjnych , niższych cenach.Właśnie zobaczyłam na FB ,że drogerie Natura mają całkiem pokazne rabaty na kosmetyki z szaf makijażowych.
Jeśli nie wiedziałyście o tej promocji czym prędzej spieszę, aby Was powiadomić :)
Oferta trwa od 20.04 do 29.04  lub  do wyczerpania zapasów.




Zaraz biegnę kupić kilka potrzebnych rzeczy.Na pewno zaopatrzę się w rewelacyjne korektory rozświetlające i modelujące firmy KOBO oraz utrwalacz makijażu w sprayu, które można zakupić po bardzo okazyjnych cenach :)


Może i wy na coś  się skusicie :)




Miłego dnia,

agnesss25

piątek, 3 kwietnia 2015

...poszła po jaja a wróciła z balerinkami :)

Święta tuz za rogiem..Wczoraj wybrałam się do Biedronki zrobić ostatnie  przedświąteczne zakupy m.in jajka ,aby zrobić z nich pisanki :)
Będąc tam nie sposób było ominąć dział " niespożywczy", a w szczególności rzeczy o których pisałam w wczorajszym poście.
W najnowszej gazetce Biedronki  wypatrzyłam właśnie  te świetne balerinki.No i musiałam je kupić :)



Tym bardziej ,że moja córka ma bardzo podobne.Niestety tych nie dostaniecie w Biedronce...





Podobają mi się takie identyczne stylizacje mamy i córki.To teraz mamy bardzo podobne balerinki..Pora poszperać w szafie i znaleść jeszcze podobne stylizacje.
Balerinki są całkiem niezłe jakościowo, bardzo wygodne i w modnym wzorze.
Fajnie prezentują się na nogach Nie żałuję!



Balerinki w wersji dla dorosłych  można kupić od  wczoraj w Biedronce <KLIK>
Oferta ważna jest tylko jeszcze przez 4 dni.Pospieszcie się!


Ponieważ jest to ostatni post przed Świętami ,dlatego przy okazji chcę Wam życzyć:

Zdrowych, pogodnych Świąt Wielkanocnych, 
pełnych wiary, nadziei i miłości.
Radosnego, wiosennego nastroju, 
serdecznych spotkań w gronie rodziny 
i wśród przyjaciół 
oraz wesołego Alleluja.



Ps.Stroik wykonany własnoręcznie :)


czwartek, 2 kwietnia 2015

Ubierz się modnie i tanio w....Biedronce.

Biedronka ,ach biedronka.Lubię ten sklep nie tylko za to ,że można kupić tanie i dobre produkty spożywcze, ale przede wszystkim za różnorodność produktów niespożywczych .
W Biedronce można kupić dosłownie wszystko:zabawki, gadżety do domu, ogrodu, meble, artykuły papiernicze, książki itd.
Ostatnio Biedronka oferuje nawet ubrania, buty, torebki, bieliznę dla dorosłych i dla dzieci.Przyznam ,że jakość tych rzeczy jest całkiem niezła.Zawsze idąc na zakupy spożywcze wychodzę z rzeczami zupełnie niezaplanowanym.Dział niespożywczy kusi mnie ogromnie i zawsze najpierw tam podchodzę.Po prostu nie można niektórych rzeczy nie kupić :) Dobra jakość za niską cenę.To chyba lubimy :)Oczywiście zdarzają się kompletne badziewia, ale idzie upolować naprawdę masę fajnych rzeczy.


Przyznam ,że oferta na ten tydzień jest bardzo interesująca jeśli chodzi o odzież.
Oferta obowiązuje od dziś - 2 kwietnia.

Na pierwszy rzut w oko od razu wpadły mi balerinki i torebki.Można  skomponować sobie super zestawy na wiosnę :




Są też całkiem fajne ciuszki : Godne uwagi będą na pewno legginsy, koszulki z nadrukiem i baleriny w wiosennych, pastelowych kolorach:







Moją szczególną uwagę przykuły balerinki - te beżowo- czarne.Tak się składa ,że moja córcia ma prawie identyczne .



Muszę je kupić.Będziemy mogły skomponować sobie identyczne stroje :)




Dla męża czy chłopaka też coś się znajdzie :




Dla dziecka również :




Czy zdarza Wam się kupować ubrania w Biedronce?Co o nich sądzicie?



miłego dnia,


agnesss25
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...