piątek, 14 marca 2014

Pocałunek słońca, czyli bronzer do twarzy- "Bahama mama" The Balm

Długo szukałam fajnego bronzera.Takiego ,który będzie imitował efekt lekko opalonej skóry oraz który nie będzie robił smug , ładnie się rozprowadzał i nie znikał z twarzy...
No i zdaje się ,że znalazłam..Otóż warto czytać blogi.O tym bronzerze wprawdzie pierwszy raz usłyszałam w filmiku Katosu na temat modelowania twarzy bronzerem ale czytałam tez wiele pozytywnych opinii na jego temat właśnie na blogach.
No i stałam się jego szczęśliwą posiadaczką.



Bronzer ma urocze kartonowe opakowanie z klapką, zamykane na magnes.Na przodzie pojawia się pięknie opalona pani w klimacie wysp Bahama...W środku małe lustereczko..



Samego kosmetyku jest 7,08 grama- wydaje się bardzo niewiele.Jednak bronzer jest bardzo wydajny, wystarczy odrobina, aby ładnie wymodelować twarz.Trzeba go właśnie używać ostrożnie i z umiarem bo łatwo można zrobić nim sobie krzywdę, gdyż jest bardzo dobrze napigmentowany.
Jego zaletą jest ,że jest typowo matowy, brązowy bez pomarańczowego i zółtego tonu...Fajnie się rozciera i co najważniejsze jest trwały.Długo utrzymuje się na twarzy.Wydaje się dość ciemny, ale nałożony z umiarem nadda się nawet do bardzo jasnych cer takich jak moja...
Do tanich to on nie należy.Jego cena to około 55 zł.Można go kupić w sklepach internetowych i na allegro.


A tak wygląda na twarzy..


Jestem bardzo zadowolona z bronzera i jest wart swej ceny.Teraz choruje jeszcze na rozświetlacz  Mary - Lou również firmy The Balm.Mam nadzieję,że niebawem będę go mieć :)

Kto ma, kto używa?Proszę się pochwalić :)

Miłego wiosennego dnia,

13 komentarzy:

  1. Ja póki co nie używam ale zaczną.Bardzo ładnie wygląda

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam rozświetlacz rewelacja, teraz kupiłam jej brzoskwiniową siostrę:) dla mnie niestety bahama jest zbyt ciemna nie potrafiłam się przyzwyczaić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja własnie zamierzam kupić rozswietlacz, juz nie moge się doczekać :)A co do bronzera może za duzo go nakładałaś?Ja mam bardzo jasną cerę ale u mnie dobrze się sprawdza, tylko trzeba mniej go nakładać

      Usuń
  3. Chętnie bym go przygarnęła. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo delikatny ten bronzer,musze przyznac ze i mi sie spodobal

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie nie jest delikatny, jest bardzo ciemny :)Ale ja nakładam go malutko żeby nie przesadzić, bo mam jasną cerę.Efekty można nim uzyskac naprawdę fajne- od delikatnych po mocne,zależy ile go nałożymy :)

      Usuń
  5. Ja mam Mary Lou i szczerze polecam :) Bronzera Bahama Mama nie mam, ale zamiennik Honolulu z W7 rowniez swietnie sie sprawuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ciekawy delikatny kolorek ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie używałam go, ale mnie również kusi i mam nadzieję w końcu skusi:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Posiadam i go uwielbiam. Trzeba z nim uwazac ale spokojnie mozna go oswoic :) i jestvwart kazdej zlotowki za swoj kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  9. troszkę przypomina mi hoolę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziekuję za pozostawiony komentarz.Każdy z nich sprawia mi radość i motywuje do dalszego działania :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...